Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Te testy na covid to teraz aż takie celne?
pies_kaflowy
5354 testów i 1290 wykrytych przypadków.
Czy raczej ćwierć populacji Lubelszczyzny łazi zakażona?

https://www.lublin112.pl/ponad-6-tys-nowych-zakazen-koronawirusem-nie-zyja-93-osoby/
Mamy 6 265 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: lubelskiego (1290),

W woj. lubelskim zarejestrowano 23 przypadki śmiertelne, choroby współistniejące wraz z COVID-19: 14, wyłącznie z powodu COVID: 9. Liczba osób na kwarantannie w regionie: 29110, liczba wykonanych testów: 5354. Liczba łóżek dla pacjentów w lubelskich szpitalach – stan na dzień 25.10.2021 r. 1369/1063 – ogółem liczba łóżek dla pacjentów COVID-19/zajęte łóżka, 110/68 – ogółem respiratory dla pacjentów COVID-19/ zajęte respiratory.

Dla zakażonych znajdą się miejsca w szpitalach, a jak kogoś zawał trafi to niech sobie zdycha. Ja bym tych wszystkich zakażonych antyszczepionkowców od razu układał na pryzmę na Majdanku i oprowadzał wycieczki szkolne, żeby oglądały debili.
Dziękuję, do widzenia.

--

k0curek
k0curek - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Testy robi się podejrzanym (z objawami Covid-19), żeby potwierdzić lub przyjmowanym do szpitala z dowolnymi innymi schorzeniami (żeby wykluczyć).

To nie są badania przesiewowe, na podstawie których można by wnioskować o kondycji zdrowotnej całej populacji.

tamquamleorugiens
A ja jeszcze dodam, że tu dochodzi jeszcze jedna sprawa. Ci co zaszczepili się w zeszłym roku, albo nawet na początku tego roku np. Pfizerem mogą już ni huhu nie mieć wystarczającej odporności. Chociaż łażą dumni i bladzi, że się zaszczepili.


Tak w ogóle to niezła biznesowa ta koncepcja z takim typem szczepionki, co to do usranej śmierci musisz powtarzać szczepienie co pół roku



--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

k0curek
k0curek - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@tamquamleorugiens

Ja się zaszczepiłem drugą dawką w styczniu. Na początku września zrobiłem sobie test na przeciwciała. Miałem poziom 3,8. Powyżej powyżej 1 wskazuje na obecność przeciwciał, więc niby miałem, ale rekordziści mieli po 150 i więcej (150 to maksimum jakie może wykazać pomiar).
Zaszczepiłem się trzecią dawką i dalej chodzę dumny i blady.

PS. Spośród 18 październikowych zgonów covidowych w moim szpital było 5 zaszczepionych osób (pesele zaczynały się od trójki). Wśród kilkudziesięciu, którzy wyszli ostatnio ze szpitala z rozpoznaniem U07 też było tylko kilku zaszczepionych.

nevya
@tamquamleorugiens , a jeść trzeba nawet codziennie! Jebani Żydzi

tamquamleorugiens
@k0curek I dlatego właśnie muszę z doktorkiem pogadać, bo zastanawiam się, czy będę mógł przerzucić się z Pfizera na Johnsona zamiast szczepić dupsko co pół roku


Nie żebym siał teorie spiskowe, ale jak takie np. Pfizery zwietrzą, że wszystkie szczepionki mogą być pierdylion dawkowe, to czy nagle nie trzeba będzie dzieciakowi zakładać specjalnych szczepionkowych książeczek i kalendarzy. Dzisiaj tężec, za dwa tygodnie krztusiec, za dwa tygodnie błonica, za dwa tygodnie pneumokoki, za dwa tygodnie meningokoki, a w międzyczasie COVID, grypa zwykła, grypa ptasia, grypa świńska i za pół albo rok od początku. I tak do usranej śmierci. Ostatnio córkę szczepiłem na HPV - cena - 400 PLN. Jeśli każda z takich szczepionek będzie chociaż stówkę kosztowała, to ciekawe kto to przetrzyma.


Tak a propos, na tężec ktoś się szczepił z Was ostatnio?
Ostatnio edytowany: 2021-10-26 17:55:12

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

nevya
@tamquamleorugiens no w cywilizowanych krajach ludzie się regularnie szczepią na grypę. Do tego regularnie jedzą w restauracjach, opłacają co miesiąc abonament netflixa, czasem za telefon, płacą za opał, energię, ubezpieczenie i pierdyliard innych rzeczy. Kto to wytrzymuje? Stówka na pół roku? Tragedia, dwa obiady

tamquamleorugiens
@nevya Ale ja piszę o przypadku, kiedy z nagła wszystkie szczepionki będą mRNA i musisz powtarzać szczepienie co pół roku. W kalendarzu szczepień jest ich (strzelam) jakieś 20. Masz dwójkę dzieci. 20x100 + 20x100 czyli 4000 PLN co roku. Na same dzieciaki. Dodaj do tego rodziców, dołóż wszelkie nowe pandemie, covidy, srovidy i grypy. I nagle okazuje się, że to nie dwa obiady, tylko wyjazd do Grecji.

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gibss - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@nevya powiedział bezdzietny

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
@nevya to chyba nawet w McDonald's drożej wychodzi

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

nevya
@tamquamleorugiens , Ty, ale jak książki do szkoły będą kosztować 300 zł i zrobią 80 przedmiotów i ta książka będzie tylko na pół roku, to z tego będzie zaraz dobry samochód. Po co w ogóle się uczyć i dziecko posyłać do szkoły?

Tyle samo logiki w wymyślaniu cyferek i różnych bzdur. Skąd Ci się uroiło, że jak inne szczepionki będą mRNA to będzie trzeba je co pół roku powtarzać? Przecież szczepionki na grypę nie były mRNA a trzeba je powtarzać. No i po co robić szczepionki mRNA które trzeba powtarzać, skoro mamy takie, które już są i nie trzeba ich powtarzać?

tamquamleorugiens
@nevya Fajny przykład podałeś. Tak właściwie to bardzo rzeczywisty. Nauka w US jest dokładnie taka jak to opisałeś. Jeszcze szkoły nie skończyłeś, a już masz od klkudziesięciu do kilkuset tysięcy dolarów długu.

Po co produkować lodówki, które psują się po 3 latach, skoro były takie, które działały 20 lat? Po co produkować opony, które wytrzymują 5 lat, skoro poprzednie wytrzymywały 10? A po co wprowadzać szczepionki, które trzeba będzie nieustannie ponawiać i nieustannie trzeba będzie za nie płacić? Odpowiem jak Sznuk: nie wiem, ale się domyślam.

Zresztą to tylko gdybania - takie pół żartem - pół serio. Ale w gruncie rzeczy jeśli gdzieś jest interes do zrobienia, to prędzej czy później ktoś go w końcu zrobi.

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
@tamquamleorugiens Tężca sobie jeszcze nie doszczepiałam, ale myślę o tym od jakiegoś czasu

A na liście dopisz odrę, świnkę, różyczkę, gruźlicę i ospę wietrzną.
U nas miasto fundowało HPV, akurat miałam córkę w odpowiednim wieku

--
I'm a Black Magic Woman

tamquamleorugiens
@mika_p U mnie też miasto fundowało, ale dowiedziałem się jak już było po ptokach

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

nevya
@tamquamleorugiens , wiedziałem, że jak ktoś zaczyna od "Nie żebym siał teorie spiskowe" to będzie siał teorie spiskowe

tomasz35
@mika_p , tężec mnie obowiązuje co 8-10 lat, na grypę szczepię się co roku. Płaci za to ubezpieczenie.
Mam skłonność do zaziębień, od dziecka. Miałem z tym problemy jak się bawiłem w latanie w aeroklubie, dawno temu. Pilot powinien mieć drożne zatoki Od 7 lat szczepię się się na grypę systematycznie, i nawet zwykłe zaziębienia przechodzę lżej niż kiedyś

Jakieś 2-3 lata temu zaszczepiłem się na półpasiec. Nawet nie wiedziałem, że jest taka szczepionka, tylko jak byłem po jakieś lekarstwo w aptece, to mi powiedzieli, że moje ubezpieczenie placi za tę szczepionkę
Tutaj szczepienia odbywają się na ogół w aptekach

aaaa, i musiałem dostać zestaw szczepień przy otrzymaniu pobytu stałego - ja jestem tak zaczipowany, że to nie magnesy przyciągają mnie... to JA przyciągam magnesy


--
Brązowe noski są na świecie :)

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 1 miesiąc temu
@tamquamleorugiens w twoim rozumowaniu jest trochę dziur.
Po pierwsze konieczność dawki przypominającej nie wynika z typu szczepionki. Nie ma znaczenia czy ktoś przyjął mRNA, czy dowolną inną szczepionkę i tak potrzebuje dawki przypominającej. Nie dlatego, że szczepionka jest zła, tylko dlatego, że wirus mutuje i dlatego, że generalnie odporność spada z czasem. Duża część szczepionek wymaga kilku dawek dla pełnej ochrony. Czasem (np. WZW) wystarczy pełen cykl kilku dawek by mieć ochronę na całe życie. A czasem (np. wspomniany przez ciebie tężec) wymaga dawek przypominających regularnie. Zazwyczaj są one podawane przy jakiejś okazji. Np. mi na tężca podali na SORze jak wylądowałem na szycie.
Co do biznesu. I tak i nie. Nie da się ukryć, że przychód na szczepieniach jest spory. Ale to tylko jedna strona medalu. Koszt wprowadzenia szczepionki jest potężny, więc margines zarobku wcale nie jest aż tak duży jak by się mogło wydawać. Ważna uwaga, nie mówię o koszcie produkcji, bo ten zazwyczaj nie jest aż taki duży. Ale wcześniej trzeba ponieść kolosalne nakłady na badania (te nie zawsze się udają, więc produkty udane muszą opłacić także badania tych, które nie weszły na rynek), testy i wreszcie na sam proces certyfikacji i wprowadzania produktu na rynek.
Gdyby zapytać akcjonariuszy firm farmaceutycznych, to zapewne zdecydowanie bardziej od szczepionki woleliby wprowadzenie leku. Na tym zarabia się o wiele lepiej. No ale z punktu widzenia ludzkości lepiej zapobiegać niż leczyć. Na szczęście skuteczne szczepionki na covid udało się wyprodukować, a z odnalezieniem skutecznego leku nadal jest problem.
Zwróć uwagę na nieco inny przykład. Szczepionka na grypę. Coroczna, więc zgodnie z twoją "niespiskową teorią" wręcz idealna dla producentów. Koszt? Niecałe 53pln. Dużo? Mało? Nie wiem, ale wiem, że ewentualne leczenie grypy to koszt zdecydowanie wyższy.
Teorie spiskowe teoriami spiskowymi, ale fakty są takie, że dzięki szczepieniom jako ludzkość żyjemy wyraźnie dłużej i wyraźnie zdrowiej. A przecież jeszcze nasi rodzice pamiętają np. konsekwencje polio i jak wyglądał świat bez szczepionki na tę chorobę.

tamquamleorugiens
@jakubfk Ależ ja to wszystko wiem, ale gdybym zaczął wchodzić w szczegóły, to mój elaborat miałby milion stron, a i tak na 100% coś bym pominął. Wiem, że wirusy mutują, wiem o dawkach przypominających itd. Po prostu szczepionka mRNA ze względu na swój charakter będzie wymagała częstszych dawek przypominających niż tradycyjna szczepionka wektorowa. Przykład tężca: obecnie należy się szczepić bodajże co 10 lat, przy mRNA trzeba to będzie robić co pół roku? Rok? Przykład WZW: 3 szczepienia i odporność na całe życie kontra szczepienie co roku. Itd. Ja po prostu widzę w tym potencjał zarobkowy. Wiem, że koszty leczenia są wyższe niż koszt szczepionek, ale zwróć proszę uwagę na fakt kto płaci za szczepionki i leczenie, a kto zarabia. Za leczenie i szczepionki płacimy bezpośrednio my jako konsumenci, albo jako podatnicy. Natomiast zarabiają na tym prywatne firmy i korporacje, które mają gdzieś jakie koszta ponosi służba zdrowia. Dla nich to zwykły biznes.
Tak, uważam, że szczepionki to jedno z największych osiągnięć ludzkości, ale w mojej opinii, ze względu na coraz bardziej postępujący korporacjonizm (taki trochę "nowoczesny feudalizm" ), istnieje zagrożenie, że będą one wykorzystywane w celach zarobkowych dużo bardziej niż dotychczas i na dużo większą skalę. I w gruncie rzeczy nie ma w tym nawet grama teorii spiskowej. Jest to naturalna kolej rzeczy w przypadku każdej prowadzonej działalności gospodarczej na szeroką skalę - pieniądz generuje pieniądz, władzę i chęć zmonopolizowania rynku.
@nevya A co do mojej teorii spiskowej dotyczącej jakości dzisiejszych produktów, to przypominam, że takie gignaty jak np. Dell, przepieprzyły nie tak dawno temu batalie w sądach. A sprawa dotyczyła sztucznego postarzania produktów i projektowania usterek. Pszypadek?

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

k0curek
k0curek - Superbojownik · 1 miesiąc temu
"Po prostu szczepionka mRNA ze względu na swój charakter będzie wymagała częstszych dawek przypominających niż tradycyjna szczepionka wektorowa. "

No popatrz pan! A fachowcy w firmach farmaceutycznych opracowujący szczepionki mRNA i specjaliści, którzy o szczepionce opowiadali społeczeństwu o tym nie wiedzieli. Zapewniali, że odporność jest na cale życie.

Dlaczego wcześniej nie podzieliłeś się tą wiedzą?

nevya
@tamquamleorugiens

"Po prostu szczepionka mRNA ze względu na swój charakter będzie wymagała częstszych dawek przypominających niż tradycyjna szczepionka wektorowa. Przykład tężca: obecnie należy się szczepić bodajże co 10 lat, przy mRNA trzeba to będzie robić co pół roku?"

Nie przeczytałeś chyba @jakubfk w ogóle, prawda? Nie przeczytałeś tego co ja pisałem. Skąd wymyśliłeś sobie, że szczepionka mRNA wymaga powtarzania co pół roku? Zastosowałeś typowe uproszczenie tematu który Cię najwyraźniej przerasta. Na podstawie tego, że szczepionka mRNA na koronawirusa w niektórych grupach populacji będzie powtarzana wywnioskowałeś, że wszystkie szczepionki mRNA wymagają ponownego podania co pół roku...

Poza tym kolejny problem masz taki, że sfokusowałeś się na szczepionce i tam drążysz wątki spiskowe, podczas gdy nie dostrzegasz masy innych rzeczy, które potencjalnie mogłyby zostać "zfeudalizowane" - ludzie chorują, jedzą, ogrzewają domy, korzystają z prądu, kupują paliwo itd. itd. Jest tyle obszarów, gdzie można zmusić ludzi do przepłacania. Problem w tym, że próbujesz na nowo nazywać zjawisko, które znane jest od lat i nazywa się monopolem. Monopolowi natomiast przeciwdziała konkurencja na rynku (możliwa w szczepionkach? możliwa) oraz władza i ustawy antymonopolowe, bo ludzie wiedzą, że monopol jest zły.

Poza tym trochę śmiesznie się rozmawia gdy Ty wymyślasz jakieś pesymisytczne scenariusze, a Twoim najtwardszym argumentem jest, że przecież tak mogłoby być. Wszystko by mogło, ale tak nie jest.

" takie gignaty jak np. Dell, przepieprzyły nie tak dawno temu batalie w sądach. A sprawa dotyczyła sztucznego postarzania produktów i projektowania usterek. Pszypadek? "

Kluczowe jest chyba to, że przepieprzyły batalie w sądach, a nie że przejęły władzę.

tamquamleorugiens
@k0curek @nevya
mRNA jest tymczasową instrukcją tworzenia konkretnego białka, które ma stymulować układ odpornościowy zaszczepionej osoby. Następuje wówczas produkcja przeciwciał i aktywacja limfocytów T, które mają za zadanie zwalczać wirusa. mRNA ze szczepionki nie pozostaje w organizmie lecz ulega rozpadowi wkrótce po szczepieniu. Pytanie zatem brzmi: co się dzieje jeśli "instrukcja wygasła"? Po prostu koniec z produkcją przeciwciał? Czy może uzyskaliśmy trwałą odporność? Badania trwają. Jak na razie wszelkie publikacje i doniesienia ze świata sugerują, że z czasem skuteczność szczepionek mRNA spada (szczególnie wobec wersji Delta) i dobrze byłoby powtórzyć szczepienie (pi razy drzwi po pół roku). A i to zaczyna budzić wątpliwości i rozpatrywane są opcje z czwartą dawką. Więc dla moich zabawnych rozważań zakładam dawkę przypominającą co pół roku do usranej śmierci. I tak, przerzuciłem to na wszystkie teraźniejsze i przyszłe szczepionki mRNA, bo niezależnie od wyników badań dotyczących czasu trwania odporności na COVID, wchodzimy w taki okres rozwoju nauki, że czas ochrony szczepionki będzie można niebawem, bez wątpienia zaprojektować. Czy będzie można to jakoś eksploatować? Oczywiście. I to było moim tematem przewodnim. Zresztą był to przecież mój punkt wyjściowy: "Nie żebym siał teorie spiskowe, ale jak takie np. Pfizery zwietrzą, że wszystkie szczepionki mogą być pierdylion dawkowe, to (...)".

@nevya Odpowiedź na część pierwszą Twojego zarzutu właśnie wyjaśniłem (mam nadzieję, że wystarczająco Cię satysfakcjonuje), pora na drugą:
Wybacz, ale to z Twojego komentarza aż chciałoby się wyciągnąć właśnie jakieś teorie spiskowe "(...) nie dostrzegasz masy innych rzeczy, które potencjalnie mogłyby zostać "zfeudalizowane"(...)" - tak jakby istniał jakiś jeden wielki, pozasystemowy, globalny złoczyńca, który decyduje o tym co jest "feudalizowane", a co nie. Tak, jest mnóstwo obszarów, gdzie można zmusić ludzi do przepłacania (a to się przecież już dzieje), tyle, że przecież każdy trzyma się swego poletka - właściciele zakładów farmaceutycznych będą się trzymać branży medycznej, producenci sprzętu elektronicznego elektroniki itd. W tym wrzutku padło na szczepionki. Nie wydaje mi się, że drążę jakieś wątki spiskowe.
Co do monopolu - tak, są ustawy, jest konkurencja, ludzie wiedzą, że monopol jest zły. Tylko co z tego, skoro od pewnego poziomu zgromadzonego majątku to przestaje mieć znaczenie. Facebook wykupuje małe firemki - potencjalnych konkurentów i je zamyka. Google zgaduje się z Facebookiem i dzielą rynek reklamowy pomiędzy siebie, bo w gruncie rzeczy tylko oni się liczą. Przejmowanie innych operatorów, producentów, fuzje, zmowy cenowe itd. A na dokładkę jeszcze wszyscy opłacają polityków (i / lub czasopism ) Przecież to wszystko dzieje się na naszych oczach. Czy z mojego konsumenckiego punktu widzenia mogę mówić o różnorodności, a nie monopolu, jeśli na rynku jest np. pięciu operatorów komórkowych, z czego czterech należy do tego samego właściciela? Albo nawet dziesięciu prawdziwie różnych, ale każdy z nich, bez wyjątku, chce skanu mojego dowodu osobistego?
Hmmm. Czyli w sumie rację masz, że wymyślam jakieś tam swoje pesymistyczne scenariusze, ale wynika to z braku wiary w skuteczność antymonopolowych narzędzi.


--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

k0curek
k0curek - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Czy to co napisałeś, to wiedza tajemna, dostępna tylko wybrańcom, czy rzeczy ogólnie znane fachowcom z branży?
Bo nie słyszałem, żeby jakiś fachowiec kwestionował wieczyste działanie szczepionek Pfizera. Owszem, były głosy powątpiewania, bo nie było stosownych badań, ale nie było pewności.
To że teraz wiemy o spadku odporności w czasie nie znaczy, że zaczynając lata temu badania nad tym typem szczepionek (szczepionki mRNA to idea sprzed kilkudziesięciu lat, dość dobrze przebadana) koncerny wymyśliły źródło nieustających dochodów.

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@k0curek @tamquamleorugiens sama biologia kwestionuje wieczyste działanie jakichkolwiek szczepionek w ogóle populacji, ale nie dlatego że znika mRNA, co akurat jest zamierzonym efektem, tylko dlatego, że informacja o antygenie zawarta jest w komórkach pamięci immunologicznej, które nie są ani wieczne, ani odporne na mutacje. Owszem są długowieczne, ale zawsze coś może pójść nie tak. No i sam patogen też może się zmienić, więc przeciwciała mogą przestać być skuteczne, poza tym większość to nie wszyscy, więc znów będzie pole dla denialistów
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kom%C3%B3rka_pami%C4%99ci
generalnie "szczepionki" mRNA są potężną przyszłościową gałęzią medycyny, może się okazać że będą służyć jako celowane lekarstwa (dlatego szczepionki w cudzysłowie), ale podnoszone ryzyko polityki dolnej kreski wcale z tego powodu nie znika, szczególnie że coraz bardziej upowszechnia się jej pewien model - zyski nasze, straty wasze, a obszar zdrowia to zawsze było świetne pole do wykręcania ręki
Ostatnio edytowany: 2021-10-27 15:45:04

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

tamquamleorugiens
@k0curek Uprawiam tutaj zwykłe teoretyzowanie. Zabawę w stylu: co by było gdyby. Serio, żadnego podwójnego dna. W szczególności nie twierdzę, że koncerny zaplanowały to dziesiątki lat temu


































Chociaż przecież mogły



--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 1 miesiąc temu
@tamquamleorugiens upraszczając swoje patrzenie na świat wpadłeś w błędne myślenie.
Nie dawka przypominająca co pół roku, tylko dawka przypominająca MINIMUM po pół roku. Taki został wyznaczony dolny limit, który także zastosowano w schemacie w naszym kraju. Nie oznacza to, że szczepionka przestaje działać po takim czasie, tylko że po takim czasie jest sens w ogóle myśleć o przypominaniu. Wcześniej takiego sensu nie ma zupełnie.
Nie dawka przypominająca ponieważ mRNA przestają działać, tylko dawka przypominająca po każdym typie szczepionki, także wektorowej. Nałożył ci się fakt, że dawka przypominająca jest Pfizerem lub Mderną, bo na razie tylko te dwie przeszły badania jako dawka przypominająca na Europę. I dlatego podaje się mRNA. Nawet jeśli byłeś szczepiony pierwotnie inną.
To nie od szczepionki, w szczególności jej typu, zależy ile dawek trzeba podać i czy po którejś jest już odporność na całe życie, czy nie. To zależy od typu choroby.
Na WZW masz odporność po trzech dawkach. Na grypę masz odporność na najpopularniejsze szczepy w danym sezonie (statystycznie). No HIV nie ma szczepionki wcale.
A w przypadku covida jeszcze tego do końca nie wiadomo. Trzecia dawka ma przede wszystkim ochronić ludzi, którzy z różnych przyczyn mają osłabioną odporność. Większości ludzi nie będzie potrzebna aż tak szybko, ale bez testu przeciwciał nie wiesz w której grupie jesteś, więc równie dobrze można dmuchać na zimne. Zwłaszcza, że test jest w podobnym rzędzie kosztów co szczepionka. A dodatkowe szczepienie nie zaszkodzi a może pomóc.
Być może ostatecznie utrze się schemat szczepień corocznych, ale osobiście podejrzewam, że nie będzie takiej konieczności. Bardziej kluczowe jest wyszczepienie jak największego procenta populacji niż 100% odporność połowy ludzi. Ostatecznie więc trzeba się raczej kierować w stronę obowiązku szczepień.
Nawiasem mówiąc ważna uwaga: żaden element żadnej szczepionki nie pozostaje w organizmie na trwałe. To jest podstawowe założenie. Zanikające z czasem mRNA kolca nie jest tu wyjątkiem. Atenuowane wirusy także utrzymują się tylko przez taki czas jaki jest wymagany by nasz organizm nauczył się z nimi, a tym samym z prawdziwym wirusem, walczyć. Skuteczność szczepienia krótkoterminowa opiera się na fakcie, że organizm produkuje przeciwciała. One z czasem zamierają i zaczyna się ochrona długoterminowa, która opiera się na tym, że nasz organizm pamięta że należy produkować konkretne przeciwciała w reakcji na konkretne zagrożenie. To ma miejsce długo po tym jak po jakimkolwiek elemencie jakiejkolwiek szczepionki nie ma w naszym ciele ani śladu. Czyli w istocie po czasie liczonym dosłownie w dniach/tygodniach. Nie bez przyczyny druga dawka jest podawana po około miesiącu. To swego rodzaju matura dla układu odpornościowego. Test, który powoduje dodatkowe przyłożenie się do nauki. Ale ściąg z poprzedniego szczepienia już nie ma
Forum > Hyde Park V > Te testy na covid to teraz aż takie celne?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj